poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Rozdział 22

W Szpitalu Psychiatrycznym dla Przestępców Wickendale pracowałam od  4 miesięcy i 26 dni. Osiem godzin dziennie, pięć dni w tygodniu. W sumie przepracowałam 760 godzin. Zazwyczaj były one dłużące się i ponure, jednak wydarzenia, które miały ostatnio miejsce w Wickendale wywołały uczucia, jakie nie towarzyszyły mi  nigdy wcześniej i nigdy nie sądziłam, że kiedykolwiek je poczuję, a przynajmniej nie myślałam, że powodem ich będzie pacjent tego szpitala. Ale czy mi się to podobało, czy nie, coś nas do siebie przyciągało i nie mogłam tego zignorować. Jeśli opuściłabym to miejsce, nigdy nie wybaczyłabym sobie zostawienia go samego. Niezaprzeczalnie coś nas łączyło, a myśl o rozstaniu jedynie ściskała mój żołądek. Więc musiałam dalej tam pracować, dopóki on nie mógł odejść razem ze mną.

Podczas tych godzin, gdy poznawałam Harry’ego, dowiedziałam się wielu różnych rzeczy. Niektóre były mało znaczące, na przykład jak najlepiej czyścić rozcięcia i zadrapania albo jak je prawidłowo zaszywać. Niektóre były banalne. Chociażby to, jak unikać zabójcy. Były też rzeczy ważniejsze. Dowiedziałam się, że zabójcą był James, pani Hellman była jego matką, a Cynthia zaginęła.

Pogodziłam się z tymi faktami, chociaż były one zagadkowe i przerażające. Wiadomo jednak, że nie było to coś, czego się obawiałam. Wiadome było również to, że mogliśmy to albo zaakceptować albo odrzucić i się nad tym nie zastanawiać. Rzeczy, które mogły nas przestraszyć były nam nieznane, chociaż było nieskończenie wiele możliwości, tak jak to, gdzie był James i co on ukrywał. Nie było go w pracy i nie miałam pojęcia, co robi.  Nie wiedziałam też, co stało się z Cynthią. Jej miejsce pobytu wciąż było tajemnicą. Nie wiedziałam, że Norman budził się ze śpiączki i jest pilnowany w sali chirurgicznej.  Nie znałam innych lekarzy i pielęgniarek, którzy byli częścią tego oddziału. Nie byłam też pewna komu, oprócz Kelsey i Harry'ego, mogłam zaufać.

Najważniejsze było to, że nie miałam pojęcia, od czego mogłabym zacząć z wydostaniem Harry'ego z Wickendale. I to była rzecz, która mnie przerażała. Planem na dziś było dowiedzenie się czegoś nowego i otrzymanie odpowiedzi na moje pytania. Miałam dość bycia bezradną i oglądania Harry'ego cierpiącego w szpitalu, kiedy na to nie zasługiwał. Więc postanowiłam, że był to dzień, w którym dostanę odpowiedzi. Nadrobiłam moje zaległości w spaniu, by być czujną i świadomą, by otrzymać i zachować najwięcej potrzebnych informacji, jakie tylko mogłam otrzymać. Zwykle ważne słowa były wypowiadane, a działania były realizowane, ale przez moją senność lub rozproszenie nie potrafiłam ich świadomie odbierać. A kiedy mówię o rozproszeniu, mam na myśli Harry'ego.

Ale z powodu zleceń pani Hellman, nie miałam możliwości być blisko niego i było to największym moim problemem tego dnia, choć nie powinno. Jednak zamiast myśleć o Harrym, Cynthia Porter była głównym obrazem w moich myślach. Przynajmniej do momentu aż zobaczyłam Thomas'a. Szedł przez duży korytarz skrzydła medycznego, który był mieszanką stołów operacyjnych, łóżek szpitalnych, leków uspokajających i dokumentacji medycznych w każdym z pokoi.

Miałam jeszcze sporo czasu do początku mojej zmiany, więc pomyślałam, że mogę z nim porozmawiać. Był moim najlepszym punktem w układaniu scenariusza ze zniknięciem Cynthii, biorąc pod uwagę to, że on przyprowadził ją na salę operacyjną przed jej dziwnym zniknięciem. Zazwyczaj nienawidziłam rozmawiać z ludźmi, których nie znałam, ale Thomas był wyjątkiem, biorąc pod uwagę okoliczności.

- Cześć Thomas – powiedziałam, zanim skrzyżował nasze drogi. Nie odpowiedział, po prostu szedł dalej.
- Thomas – powiedziałam bardziej surowo z nadzieją, że otrzymam jego uwagę.
- Co? – zapytał dość niegrzecznie.

- Um… możemy chwilę porozmawiać? Chcę cię o coś zapytać.
 
Westchnął, zatrzymując się i spoglądając na mnie, jakbym była nieznośnym dzieckiem.
- O co?  
Nie byłam pewna, jak dobrać słowa, więc powiedziałam pierwszą rzecz, jaka przyszła mi do głowy.

- Co się stało z Cynthią?
Jego reakcja byłaby niezauważalna, gdyby sytuacja była inna, a ja nie szukałabym czegoś podejrzanego. Ale tak nie było, a ja to zauważyłam. Przeniósł ciężar ciała z nogi na nogę z lekką obawą. Z widocznym dla mnie zdenerwowaniem.

- Nie mam pojęcia o czym mówisz.

Jego odpowiedź była dosyć przekonująca, ale ja wiedziałam swoje.

- Posłuchaj, widziałam jak przyprowadziłeś ją na salę operacyjną kilka tygodni temu. Nie możesz oczekiwać, że tak po prostu ci uwierzę.   

- Młoda damo, naprawdę nie wiem o czym mówisz. Przykro mi, ale nie mogę ci pomóc – powiedział, chociaż nie brzmiało to ani trochę przekonująco -Teraz, jeśli mi wybaczysz, mam pracę do zrobienia.

Odwrócił się i zaczął iść, ale ja jeszcze nie skończyłam.

- Co oni jej tam zrobili? Zrobili jakieś eksperymenty na jej mózgu, czy coś w tym rodzaju?

Zatrzymał się wpół kroku. Stał tak przez chwilę, po czym odwrócił się do mnie.

- Jak się o tym dowiedziałaś? – spytał, obniżając ton swojego głosu.
- Więc to prawda – powiedziałam, choć było to bardziej pytanie niż stwierdzenie. Rozejrzał się dookoła, by sprawdzić, czy ktoś nas nie obserwuje.
- Thomas, co o tym wiesz?


Rysy jego twarzy były twarde, kiedy spojrzał na mnie. Wyglądało to tak, jakby chciał coś powiedzieć, ale zamiast jego głosu usłyszałam odgłos kroków. Spojrzał na coś za mną, a ja odwróciłam się, by zobaczyć źródło dźwięków. To była pani Hellman. Szła korytarzem w naszym kierunku.

 Znów poczułam strach, zastanawiając się nad tym, co miało nadejść. Miałam nadzieję, że nie chciała mnie zwolnić lub porozmawiać ze mną o Harrym, ponieważ żadna z tych rzeczy nie wydawała się atrakcyjna.

Kiedy odwróciłam się, by spojrzeć z powrotem na Thomas’a, on był już na końcu korytarza. Jego postać zniknęła za rogiem. Nie przeszkadzała mi jego ucieczka, ponieważ dostałam od niego to, co chciałam. Nie powiedział wszystkiego, ale było to wystarczająco blisko teorii Harry’ego. Cynthia była częścią testu. Nie byłam tym nawet zaskoczona. Wickendale było straszne i to było tylko kolejnym dowodem.
- Rose, muszę z tobą porozmawiać – usłyszałam głos pani Hellman tuż obok mnie. Podskoczyłam, ponieważ nie sądziłam, że jest ona aż tak blisko. Nie czekając na moją odpowiedź, kontynuowała.
- Zakładając, że Harry wczoraj cię zaatakował, nie możesz więcej być blisko niego.

Skinęłam głową wiedząc, że jest to nieuniknione. Przynajmniej zapomniała lub zignorowała to, że całowałam się z nim wczoraj. Krzywda została już wyrządzona, a ja nie chciałam pogarszać sytuacji.
- I nie potrzebuję więcej problemów z tobą, Rose. Jesteś tu tylko z jednego powodu, a tym jedynym powodem jest wykonywanie swojej pracy. I jeśli nie potrafisz się tym zająć, nie widzę powodu, byś dalej tu pracowała. Rozumiesz?
- Tak – skinęłam głową, powstrzymując się od powiedzenia jej jakiś złośliwości. Wyszła bez słowa, a ja zostałam sama w wielkim, ceglanym korytarzu.

HARRY'S POV
Głupie kajdanki wbijały mi się w skórę z każdym moim ruchem, a moje plecy wciąż piekły jak cholera. Moje ciało było wyczerpane, a umysł zmęczony. Moje myśli były jedynym dźwiękiem wypełniającym komórkę. Podłoga była przykryta grubą warstwą kurzu, a ja zabiłem trzeciego pająka, którego zobaczyłem w przeciągu dwóch godzin.

Ale ostatniej nocy miałem jeden z najlepszych snów. Miałem swoje papierosy i miałem Rose. To wszystko, co było mi potrzebne w tym okropnym miejscu. Byłem wyczerpany, wiedziałem to. Tak samo, kiedy byłem z Emily. Znów zaczynałem tak się czuć. Ale jeśli to sprawiało, że spało mi się lepiej, nie przejmowałem się tym.

Nie miałem pojęcia, jak długo spałem, ale pięć minut po moim przebudzeniu przyszedł Brian i powiedział, że był to czas na lunch, więc stwierdziłem, że trwało to jakiś czas.

Kiedy weszliśmy do stołówki, usiadłem przy stoliku moim i Rose, ale nie było jej tam, jak zazwyczaj. Siedziała z tyłu sali w miejscu, w którym zobaczyłem ją w pierwszym dniu mojego pobytu w Wickendale. Boże, była taka piękna. Jej włosy były rozpuszczone, a ja nie byłem pewny, ale miałem wrażenie, że mój wczorajszy komentarz ma z tym coś wspólnego. Nawet stąd widziałem zielono-niebieski kolor jej oczu. Wczoraj wyglądały inaczej. Czasem przypominały kolor moich tęczówek, a innym razem były niebieskie jak ocean.

Jej oczy spotkały się z moimi, kiedy złapała mnie na tym, że się jej przyglądałem, oblizując swoje wargi i głodnym spojrzeniem skanowałem jej ciało. Robiłem to celowo. Chciałem sprawić, by się zaczerwieniła. Zostałem nagrodzony, kiedy tak się stało. Zaśmiałem się, kiedy odwróciła wzrok, uśmiechając się z zakłopotaniem i z czerwonymi policzkami. Resztę czasu spędziłem robiąc głupie miny i chichocząc, gdy próbowała powstrzymywać się od śmiechu, czasem zakrywając usta rękoma. Nie wypowiadaliśmy żadnych słów, ale nie były one potrzebne.

Ale kiedy któryś z nas zauważył przyglądającego się nam strażnika, przestawaliśmy, nie chcąc wywoływać podejrzeń, chociaż nasze czyny były nieszkodliwe. Nigdy nic nie wiadomo, a ja naprawdę nie chciałem być bity ponownie. Jeden raz był wystarczający. Ale w jakiś sposób wiedziałem, że ten incydent nie był ostatnim. Wiedziałem, że jeszcze będę musiał cierpieć.

ROSE'S POV
Po opuszczeniu stołówki, gdzie byłam świadkiem tego, jak Harry wytykał do mnie język lub poruszał dziwnie brwiami co najmniej ze sto razy, udałam się do biura Kelsey. Miałam minutę lub dwie przerwy, i modliłam się, by ona również ją miała. Wiedziałam, że obecnie z nią mieszkałam, ale chciałam z nią porozmawiać jak najszybciej, więc pomyślałam, że nie zaszkodzi zrobić tego teraz.

Kiedy zapukałam do drzwi krzyknęła tylko, bym weszła, więc stwierdziłam, że jest wolna.
Zamknęłam je za sobą i zobaczyłam ją siedzącą przy jej biurku, przeglądającą jakieś akta.

- Hej, co tam? – zapytała. Przypuszczam, że była zaskoczona moim widokiem.

Nie marnując czasu, opowiedziałam jej o mojej rozmowie z Thomasem, desperacko chcąc usłyszeć opinie kogoś innego na temat tego, co powinnam zrobić. Ale zamiast doradzenia mi, Kelsey skarciła mnie.
- Rose! Mówiłam ci, byś trzymała się od tego z daleka. Co, jeśli on powie pani Hellman o co go zapytałaś? Wiem, że to, co oni robią jest obrzydliwe, ale…
- Ale co? Oni robią eksperymenty na mózgach i zabijają ludzi! Co powinnam zrobić? Po prostu uwierzyć, że Cynthia rozmyła się w powietrzu i pozwolić im ujść z tym na sucho?

Kelsey westchnęła wiedząc, że mam rację.

- Nie wiem, Rose. Nie mam pojęcia o co tutaj chodzi, ale nie chcę być tego częścią. Zazwyczaj myślałam, że takie rzeczy są ciekawe, ale tylko w książkach. W prawdziwym życiu nie jest to czymś, w czym chcę brać udział. To jest naprawdę niebezpieczne i powiem ponownie, że nie masz żadnych dowodów. Mam tu na myśli, że to stało się z jedną osobą dawno temu i Thomas nawet ci się nie przyznał, prawda? Więc następnym razem musisz być bardziej ostrożna. Jeśli znów będziesz pytać o Jamesa, albo o to, co stało się z Cynthią, bo pani Hellman będzie chciała coś z tobą zrobić. Ona jest zdolna do wielu rzeczy, więc jeśli chcesz bawić się w detektywa, rób to  po cichu.

Westchnęłam i kiwnęłam głową. Ona miała rację, to wszystko może mnie kopnąć w tyłek, jeśli nie zrobię tego dobrze. Jeśli mogę zdobyć dowody na to, co oni robią, mogę spowodować, że to miejsce zostanie zamknięte. Ale nie mogłam nic zrobić, dopóki nie byłam tego pewna, a wyciągnięcie stąd Harry’ego było na pierwszym miejscu.

Myśląc o Harrym naszła mnie fala paniki.

- Kelsey, a co, jeśli Harry jest następny?
- Co masz na myśli? - zapytała.
- Co, jeśli on będzie ‘operowany’ następny? Co, jeśli będą chcieli robić testy na nim i go zabiją?!

- Rose, nie zrobią tego. Harry jest zbyt popularny, zbyt dużo ludzi poza Wickendale o nim słyszało. To byłoby zbyt ryzykowne.
 
Odetchnęłam głęboko, czując ulgę.
- Masz rację. Przepraszam, to jest po prostu duża sprawa.
- Wiem – zgodziła się – Ale tak szczerze, to zbieranie dowodów na to, że robią te badania jest bardzo ryzykowne. Najlepiej będzie trochę poczekać i sprawdzić, czy to dalej będzie się działo. No i na dodatek, próbujesz wydostać stąd Harry’ego, więc proponuję skupić się najpierw na tym.

Skinęłam głową na znak zgody. Pomoc dla Harry’ego była na pierwszym miejscu mojej listy, a umieszczenie Jamesa w więzieniu było następne. Jeśli w jakiś sposób mogę połączyć te dwie rzeczy, to chciałabym pracować nad odkryciem prawdy o Wickendale na końcu. Może Harry i ja moglibyśmy zrobić to razem, kiedy byłby już wolny.
- Rose? – Kelsey zapytała ponownie, przerywając snucie moich planów.
- Tak?

- Ok, więc nie chcę brzmieć jak twoja matka czy coś takiego, ale jest inna rzecz, przed którą chciałam cię ostrzec. Harry jest oczywiście niewinny i pójście na policję w sprawie Jamesa jest dobrym pomysłem, ale to, że Harry nie obdarł tych kobiet ze skóry wcale nie oznacza, że nie jest on niebezpieczny.
- Co masz na myśli? – zapytałam ostrożnie, jej słowa brzmiały tak, jakby były tylko wstępem do tego, co chce naprawdę powiedzieć.
- Nic, to po prostu… Nie wiem, ale coś w nic cały czas mi nie pasuje. Ktoś, kto spalił własnego ojca i dorastał w szpitalu psychiatrycznym nie jest normalny.
- Skąd wiesz, że to zrobił? – zapytałam.
- Mam jego teczkę i stare dokumenty z jego wcześniejszego pobytu. On nie był dobrym dzieckiem, Rose.

- Pracowałaś tutaj, kiedy był pacjentem? Mam na myśli czas, kiedy był tu pierwszy raz.

- Nie – odpowiedziała – Ale niektórzy pacjenci go pamiętają.
- Co o nim mówią? – zastanawiałam się.
- Nie dużo, ale jedna kobieta powiedziała, że się go bała. Powiedziała mi, że wszyscy się go bali. Był stale uspokajany i robił kłopoty.
- Oh… - To było wszystko, co potrafiłam powiedzieć, choć te nowe informacje nie zmieniły tego, co do niego czułam. Nie miałam cienia wątpliwości, że zmienił się to od tamtego czasu.
- Spójrz – Kelsey kontynuowała – wiem, że spalenie swojego ojca powinno automatycznie dawać plakietkę ‘psychopata’, ale czytałam gdzieś w jakieś gazecie, że inny chłopak zrobił to samo, kiedy miał 15 lat, lecz on poszedł do poprawczaka, a nie do szpitala psychiatrycznego. Pewnie Harry wydawał się podejrzany. Nie mówię, że nie powinnaś go stąd wyciągnąć, ale powiem to ponownie, bądź ostrożna.

Skinęłam, chociaż odrzuciłam jej słowa. Harry był zmartwionym i przestraszonym dzieckiem, nie wiedział, co robi. Nerwy, strach i ból mogą być źródłem jego ‘niepoczytalności’, którą mu przypisano.

- Ok, dzięki Kelsey. Powinnam już chyba wrócić do pracy.

Podeszłam do drzwi ale zanim wyszłam, powiedziała ostatnią rzecz.

- Po prostu bądź ostrożna, Rose. Sąd uznał go za szalonego dwa razy, musi być jakiś powód.

Chociaż starałam się zignorować jej słowa, poczułam ciarki na plecach. On nie był szalony, wiedziałam to, ale nie mogłam zaprzeczyć temu, że było w tym trochę prawdy.
I w ciągu kilku kolejnych dni miałam zobaczyć, jak szalony potrafi być Harry.
___________________________________________________________________

Czeeeść, tu tłumaczka zastępcza. To mój pierwszy rozdział który przetłumaczyłam i jestem lekko poddenerwowana jak wyszedł. No... i to chyba wszystko, co chciałam tutaj napisać.
Aaa! Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia w komentarzach pod poprzednim rozdziałem i na twitterze  @AnittaMixer. Wiele to dla mnie znaczy. Enjoy! ~ Anita x

hej, jak wam się podobał rozdział? anita świetnie się spisała i cieszę się, że mamy ją w teamie (: wyczuliście różnice w tłumaczeniach? wydaje mi się, że tego nie widać.
chciałam przypomnieć, że ostatnio nie dostajemy żadnych editów, kolaży albo rysunków, filmików z Psychotic, a przynajmniej ja ich nie widzę. jeżeli jednak zrobicie jakąś pracę to mi ją tweetnijcie @bigdirectionerr, żebym nikogo nie ominęła x jak zwykle dzięki za wszystkie wejścia i komentarze. wyjątkowo przyjemnie czytało mi się je pod poprzednim rozdziałem. było wiele długich i ciekawych, moich ulubionych. dzięki dzięki dzięki ♥ ~natalia :)x

125 komentarzy:

  1. OMG pierwsza a i super jak zawsze

    OdpowiedzUsuń
  2. asdfgzxcvbnsdfc cudowny rozdział! jezu. nie mogę się doczekać następnego!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nexttttttttttttttttttttttttttttttttt <

    OdpowiedzUsuń
  4. OMOMOMOMO Cudooowny! *.* jezu next szybko! Dodacie jakiś w święta? *o* czy w poniedziałek dopiero?
    @CookiesNiall_69

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny <3
    Poniedziałku przyjdź szybko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham <33 Czekam z niecierpliwością na nexta ! Szkoda że są co tydzień ;c to czekanie mnie dobija ! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo nowy rozdzial ide czytac! Gabi

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie przetłumaczyłaś, nie masz się czym denerwować ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. niesamowity
    Ula xx

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny, chociaż naprawdę mało akcji
    różnicy w tłumaczeniu nie widzę, jesteś świetna x
    @m3niall

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny rozdział ♥
    w ogóle nie widać różnicy t tłumaczeniu x , jesteś genialna
    @flayalive

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny rozdział <3
    No to do następnego!
    @SandraKrystofor

    OdpowiedzUsuń
  13. Thomas wkopałeś sie hehe

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowny rozdział,ale jestem pewna że Harry jest normalny..

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniale tłumaczysz kochana, różnicy w tłumaczeniu nie widać, jest rewelacyjne.
    Co do rozdziału: świetny - Thomas, sam się zdradziłeś buahahaha.
    Matko, mam nadzieję że Hellman nic nie zrobi Rose i że uda jej się wydostać Harrego i doprowadzić to wszystko do ładu.
    Kocham Was i dziękuję <3
    @mysweetloouis

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow jestem ciekawa jak bardzo "szalony" potrafi być Harry xd
    Oczywiście jak zawsze genialne ;*
    Serio dzięki za tłumaczenie i czekam na kolejny poniedziałek ( przynajmniej to mi umila ten dzień) <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten blog to jedyny powód do wyczwkiwania poniedziałków :) i supre rozdzial czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  18. Rozdział świetny i trzymający w napięciu jak zwykle. Zastanawiam się jak dalej potoczą się losy głównych bohaterów. Btw świetnie przetłumaczone! :) x

    OdpowiedzUsuń
  19. tłumaczka zastępcza spisała się świetnie ! Nie widać dużej różnicy w tłumaczeniu. Rozdział jak zawsze świetny. Kocham ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Boże kochana co ta K. wygaduje ?! ldkjfhbdsnkdcvjb o,O

    ~@dont_you_say

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham! Kocham! Kocham <333
    @lovekarcia

    OdpowiedzUsuń
  22. Mało Harry'ego :( A tak poza tym to się nie martw, bo przetłumaczyłaś wszystko ok :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Super ja nawet nie zauważyłam różnicy :D OMG nie wiem jak ja wytrzymam do następnego.... no coz pozostaje tylko czekać na nastepny :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ojeju.. cudowny! Super tłumaczysz, nie zauważyłam różnicy. Oby Rose się udało wydostać Harry'ego i oby mieli małych Rorry'ków (tak, połączyłam Rose i Hazze) Teraz to już moja tradycja w poniedziałki
    1. Do szkoły
    2. Wracam i odrazu czytam rozdział :)
    To pierwsze co robię jak wracam. Jeszcze raz cudooo <333

    OdpowiedzUsuń
  25. jeej już 22 rozdział! Jak to zleciało?! Masakra.
    Co do Anitki, to spisała się bardzo dobrze, świetnie przetłumaczyła i nawet nie widać różnicy. Rozdział wyszedł ok, nie martw się, anitko! <3
    Co do rozdziału... Hm... Sprawa z Harrym, poruszona przez Kels.. Musi być coś na rzeczy, bo ja też nie wieże że on taki święty.

    OdpowiedzUsuń
  26. Genialny rozdział :D
    Kocham to opowiadanie <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Kocham <3
    uwielbiam to ^^
    Świetna robota :***

    OdpowiedzUsuń
  28. Super !
    Szczerze mówiąc, nie mogę wyobrazić sobie Harry'ego w wersji psychopaty, a patrząc na ostatnie zdanie, chyba można się go takiego spodziewać :))))

    OdpowiedzUsuń
  29. Jezu, cudowny.
    Mam nadzieje że Harry nie jest 'psychopatą' jak wszyscy twierdzą.
    Hahaha, nie widać wg różnicy w tłumaczeniu x
    Czekam na to co wydarzy się dalej
    Ściskam x

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam kilka uwag, a dokładniej rozmyśleń w ramach rekompensaty, że tydzień temu mój komentarz był krótki.
    1.Nie widać różnić w tłumaczeniu. Na prawdę dobrze ci poszło! Nie masz co się bać, bo sama nie zrobiłabym tego lepiej, wiec owocnej pracy aniołku!
    2.Zawsze wyczekuję poniedziałków, bo każdy kolejny rozdział to ciarki na moich plecach ^^
    3.Harry aka psychopata :O Nie wierzę, że on może zrobić coś złego naszej Rose. On jest takich misiem-przytulasiem :C , który podpalił swojego tatę.... ale to szczegół
    4.Gdzie Cynthia? Trochę mnie przeraża to co tu się dzieje ;__; ale zamiast przestać czytać, to mnie wciąga to jeszcze bardziej! Brawo Magdaleno!!
    No to tyle :)
    Dziękuję!
    @RusherMuffin

    OdpowiedzUsuń
  31. Wspaniały!
    Nie sadziłam, że Harry mógł być 'psychopatą'. On się zachowuję jak normalny człowiek. No jak tak sądzę.
    Bardzo podobała mi się scenka na stołówce, taka romantyczna ♥
    Rozdział jest bardzo dobrze przetłumaczony, również bardzo podobają mi się piosenki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawe jak Rose ma zamiar wyciągnąć Harry'ego, i Jamesa nie było od pary rozdzialów, nie żebym tęskniła ;) Kelsey ma racje, Harry musi być w jakimś małym stopniu niepoczytalny skoro dwa razy wylądował w szpitalu psychiatrycznym.
    Zastanawia mnie czy pani Hellman wie, ze jej syn ma swoje wlasne ' hobby ' i jesli wie, to rozumiem ze go kocha ale ... jego hobby to nie zbieranie znaczkow, obok tego nie powinna przejsc obojetnie.
    Co do tłumaczenia ne widac jakiejś wielkiej różnicy ;) Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Tłumaczyć dobrze więc się nie martw :) świetny rozdział!!! chciałabym zobaczyć Harrego lekko "psychicznego" ale to tylko moje małe marzenia xd chce juz następny poniedziałek *-*

    OdpowiedzUsuń
  34. <3 Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału :D


    Czekaam.!


    Rozdział jest ciekawy <3

    OdpowiedzUsuń
  35. Dlaczego w tym momencie ?! ;p Obawiam sie ze nie wytrzymam do poniedzialku ;)
    Boski, czekam na next'a

    OdpowiedzUsuń
  36. Co?!
    WHAT?!
    What?!
    WAT?!?
    Co to jest? Ej no, ciary mnie przeszły, serio..
    'I w ciągu kilku kolejnych dni miałam zobaczyć, jak szalony potrafi być Harry.'
    Co to miało znaczyć? - ' jak szalony potrafi być Harry '... Nie mówcie mi, że zrobi coś popapranego! Kurcze, ale Rosie może mieć kłopoty przez tego Thomas'a, jeśli Hellman się o tym dowie.
    Ha!
    HELL...- to wiele tłumaczy.
    Serio, ona jest nieźle powalona, a cząstka ' hell ' w jej nazwisku o tym przypomina. Czy to nie jest zbyt porąbane? Sory, ona jest zbyt porąbana.

    Haha. ;d Hazza rozwalił system tymi swoimi wygłupami. ;d Osz ty, ty... Ty niedobry ty...ty. Zboczuch. :p ' poruszał dziwnie brwiami '. Ha, już ja wiem jak. xd Hhh..♥

    Pięknie tłumaczysz! W ogóle nie zauważyłam różnicy. :) A nawet jeśli to i tak fenomenalnie przetłumaczone! :d Tak trzymaj! :3
    No, pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  37. świeeeeteny
    nia martw się tłumaczeniem, bo wyszło super :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie martw się fantastycznie przetłumaczyłaś, nie zauważyłam żadnej różnicy. Trzymaj tak dalej, a będzie dobrze ;))
    Boje się następnego rozdziału ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  39. tłumaczenie super, a ja nie moge sie już doczekac nastepnego rozdziału jhagsjhasgdjhasd
    dzięki nowym rozdziałom Psychotic, poniedziałek staje się lepszy ;3

    OdpowiedzUsuń
  40. Jest ok, bardzo dobrze tlumaczysz : ) rozdział jest świetny jsjsdjf
    Nie moge sie doczekać następnego xx

    OdpowiedzUsuń
  41. Po pierwsze ja nie wyczułam różnicy w tłumaczeniu i chce zaznaczyć że podziwiam wszystkich którzy mają chęci czas i umiejętności by to robić :-) Wracając do rozdziału to dobrze że wkońcu pojawił się taki z mniejszą ilością akcji. Można na spokojnie wszystko przemyśleć, właśnie nie mam pojęcia jak ona go wyciągnie z tego szpitala ???? KOCHAM PSYCHOTICA i bardzo wam dziękuje ♡♥♡♥♡♥ Wiki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze Harold to mnie cały czas zadziwia *.*

      Usuń
  42. nieeeee ja chce z powrotem Rose z Harrym przy jednym stoliku podczas lunchu :c Ale przynajmniej Rose jest o krok blizej do rozwiazania tej zagadki z Cynthia. Roze biegnij szybko na policje, zeby uwolnili Harry'ego zamkneli Jamesa, bo biedny Hazzus sie tak meczy :( Raczej nie zauwazylam roznicy w tlumaczeniu, Anitka swietnie sobie poradzila :) Gratulacje <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Anita rozdział jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  44. EEj, fajnie przetłumaczony rozdział :D

    a co do samego rozdziału to na prawdę nie wytrzymam aż 7 (słownie : siedmiu!) dni ;_____;

    OdpowiedzUsuń
  45. Niech Hazz już wyjdzie z tego psychiatryka....

    OdpowiedzUsuń
  46. Jejku n nie! Harry nie może okazać się psychopatą błagam nie róbcie mi tego. Ma wyjść z tego psychiatryka i MUSI być z Rose. A tak poza tym zajebisty rozdział. Jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetnie tłumaczysz Anita! :) nie ma żadnej różnicy w czytaniu ;) boje sie co będzie dalej przez ostatnie zdanie :/// czekam do poniedziałku :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Jprdl ją chce nexta i to już *-* nie wytrzymam kuwa nie wytrzymam *-* idę skoczyć z dachu bo ten ff robi mi wodę z mózgu -,- ale spokojnie będę czytać po śmierci :)

    OdpowiedzUsuń
  49. OMG ! niedawno zaczęłam czytać Psychotic i jest Cudowny !! <3 <3 czekam na następny rozdział ;))

    OdpowiedzUsuń
  50. 'I w ciągu kilku kolejnych dni miałam zobaczyć, jak szalony potrafi być Harry.' uu trochę obawiam się tego zdania, hah

    OdpowiedzUsuń
  51. swietny rozdzial!! :*

    OdpowiedzUsuń
  52. Harry jednak szaleńcem? tego bym się nie spodziewała! :o MASSIVE THANK YOU za tłumaczenie, jest świetne! <3

    OdpowiedzUsuń
  53. Zapomnialam juz, dlaczego Harry podpalil ojca?

    OdpowiedzUsuń
  54. Uwielbiam to ff i nawet nie zdajecie sobie sprawy jak jestem wam wdzięczna, że je tłumaczycie! ily <3

    OdpowiedzUsuń
  55. OMFG >>>
    Cudne, dobrze tłumaczysz, rozdział genialny, jak zawsze dowiadujemy się czegoś niespodziewanego ah! Kocham Psychotic!

    OdpowiedzUsuń
  56. No nie wierzę! Nie mogę zaprzeczyć, że to rozmowa z Kelsey, a już zwłaszcza ostatnie zdanie mnie najbardziej zaciekawiło w całym rozdziale. No po prostu... kurde! Coś się będzie działo złego z Harrym? Nie mogę się doczekać, żeby przeczytać kolejny! :)
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  57. czeeeeeeeeeeeeemu taki krótki.
    Tak, czy inaczej, świetny, jak zwykle :) Dzięki za tłumaczenie!
    Harry psychopatą? Nie może być!
    Czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Hmmm...A może Kelsey specjalnie tak powiedziała Rose? Bo w końcu Kel też trochę podoba się Harry co nie?

    OdpowiedzUsuń
  59. cudowny... :D
    oby tylko nie zrobili krzywdy Harremu...
    jestem pewna że Harry nie jest psychopatą!!!
    czekam na nexta <3
    Mrs.Horan

    OdpowiedzUsuń
  60. W sumie, Harry mógłby okazać się psychopatą :/ Ponoć ludzie chorzy psychicznie świetnie udają zdrowych, więc NIESTETY jest to możliwe. Mógł zmyślić wszystko co powiedział Rose. Ale bądźmy dobrej myśli, że tak naprawdę jest w pełni zdrowy! :D Rozdział jak zwykle świetny ♥

    OdpowiedzUsuń
  61. Neeext ! Bozeon nie moze byc niebespieczny ! Czekam nn ! <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  62. omfg jsnvkjsnvkjsnkjvnsjkdv
    Ja nie zauważyłam żadnej różnicy z tłumaczeniu, Anita spisała się świetnie. x Kochana naaasza <3

    Nie, nie, nie Harry nie jest psychopatą. Przynajmniej.. Nie wygląda na niego. Jest.. Jest przecież zupełnie inny od wszystkich pacjentów.. Sprawiał jakieś problemy teraz w szpitalu? Nie. Więc.. Uh, nie wiem już.. Oby to nie była prawda..
    Kocham, kocham, kocham. Te ff jest boskie.
    Soundtrack bardzo pasuje do rozdziału :)

    Już nie mogę doczekać się poniedziałku sjdvbksvbkhs

    Kocham was mocno nasz tłumaczki, do następnego.
    Baj. xx

    @lvlypayxxn

    OdpowiedzUsuń
  63. ŚWIETNIE SIĘ SPISAŁAŚ ANITA !!! ♥ Wgl nie widać różnicy (:

    a co do rozdziału to jak zwykle był boski hah. Harry nie może być psychopatą...ale ten 15-latek to może być podejrzane....może to też był James xd. Szczerze to nwm jak Rose wydostanie Harrego przecież to jest prawie nie możliwe przecież Hellman może ja zwolnić ;///

    PS: Jak tam u Magdy ?? :)x
    -@YouAre_MyAngel_

    OdpowiedzUsuń
  64. jakoś nie potrafię uwierzyć w niepoczytalność Harrego, nieważne co zrobił, to przecież Harry :) NIE WIERZĘ, ŻE HARRY JEST ZŁY I SZALONY KONIEC. Co najwyżej mega słodki i strasznie przystojny i..roztapiam się, hahah przepraszam, ale po prostu to opowiadanie wspaniale opisuje jego postać i świetnie wykreowało charakter, cuudo <3
    Rose, musisz go z tamtąd wydostać!
    By the way, co to ma być za ostatnie zdanie? Mam ciary na plecach, chcę następny!!
    nie widzę żaaadnych różnic w tłumaczeniu, dobra robota!
    DZIĘKUJĘ, KOCHAM!!
    ~halfatwin

    OdpowiedzUsuń
  65. nie przejmuj się kochana. Rozdział wyszedł ci zadrzewisty tak samo jak ten blog. Czytając to w pewnym momencie się uzależniasz. Ja i moja przyjaciółka jesteśmy stałymi czytatorkami tego dzieła. A propo nie przejmuj się tym ci wyszedł ten rozdział bo naprawdę jest wspaniały. pisz częściej !! pozdro ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Super tłumaczysz!! Czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  67. chcę następny bo nie wytrzymam ;x świetny rozdział,tłumaczenie też jest super <3

    OdpowiedzUsuń
  68. oczywiście super tłumaczenie, czekam na następny xx

    OdpowiedzUsuń
  69. świetne tłumaczenie! i jasne że nie widać róznicy, nowa tłumaczka spisała się na medal! :)

    OdpowiedzUsuń
  70. świetnie tłumaczysz :D

    OdpowiedzUsuń
  71. jakie zakończenie... o kurde. I co dalej?!

    OdpowiedzUsuń
  72. ja nie widzę różnicy w tłumaczeniu ;) jest świetnie!
    omg
    jakie zakończenie
    og
    @kostka22

    OdpowiedzUsuń
  73. Zaczelam czytac Psychotica od wczoraj i spodobal mi sie juz na poczatku.. <3 jedyny minus to to ze trzeba czekac niestety calutki tydzien..:c ja nie widze roznicy w tlumaczeniu wiec jest dobrze ! / Alcia :*

    OdpowiedzUsuń
  74. JEZUS MARIA MOJA ULUBIONA PIOSENKA AWWWWW

    OdpowiedzUsuń
  75. Cuuuuuudo xx
    Ja nie widze różnicy w tłumaczeniu dalej literka w literek idealne xx
    Czekam na następny xx

    OdpowiedzUsuń
  76. bardzo dobry rozdział : ) ale ta końcówka mnie rozwaliła :o
    do poniedziałku <3

    OdpowiedzUsuń
  77. o mój boże
    nie wiem jak to skomentować :oo

    OdpowiedzUsuń
  78. Świetny rozdział *.* Anitka świenie się spisałaś mam nadzieje że będziesz tłumaczyć rozdziały z dziewczynami już do końca ;D nie mogę doczekać się następnego rozdziału xD
    @Bradleyek_

    OdpowiedzUsuń
  79. Uwielbiam was, świetnie jesteście w tym co robicie, czytasz tak jak by nie było poza tym świata. Co mogę powiedzieć jesteście najlepsze i oby tak dalej <3 <3<3

    OdpowiedzUsuń
  80. Mało Harrego, ale genialny! Świetnie tłumaczysz, w ogóle wszystkie świetnie tłumaczycie, szkoda że tak rzadko :((( Nie mówię że codziennie, np. raz na 2 tyg, 2 razy w tygodniu? Cokolwiek? :(
    To jest jeden z moich ulubionych blogów i po prostu po tygodniu, już prawie zapominam co się działo dokładniej w poprzednim rozdziale. Mam nadzieję, że może o tym pomyślicie :(
    Kocham Was tak baaardzoo <3
    @Stylinson_xox

    OdpowiedzUsuń
  81. Kocham poniedziałki <3
    Nexxt :)
    Super
    Zajebiscie
    Extra
    Placze
    Kocham
    Niepokoje sie
    Świetny

    OdpowiedzUsuń
  82. W sumie z tą niepoczytalnością to kelsey ma trochę racji ale nie zmienia to faktu że jaram się bliskością harrego i rose <3 mam nadzieję że p hellmann nie wymyśli nic okrutniejszego ;) dziękuję za rozdział! @hallxofxfame .xx

    OdpowiedzUsuń
  83. Rose proszę bądź ostrożna! Boje się i czekam na ta akcje uwolnienia Harry ego, daleko jeszcze? :D i w tej scenie gdzie robił do niej te miny to było takie urocze :D
    Zmieniłaś czcionkę czy coś? Bo musiałam czytać na laptopie ten rozdział bo ucinalo mi litery na telefonie ; c
    Czekam na następny xx

    OdpowiedzUsuń
  84. Trochę ekran mi ucina na tym rozdziale, na innych rozdziałach nie ale akurat na tym tak... Cóż dziwne ;)
    Ale dało się przeczytać ^^
    HIHIHI super rozdział, kiedy będzie następny?? mam nadzieje ze jak najszybciej *O*
    Spoko Tlumaczysz, nadajesz się na tego bloga, zasługujesz na to, Bogini xd
    Kocham

    OdpowiedzUsuń
  85. Bardzo mi się podobało zresztą jak każdy , ja też nie wyczułam różnicy w treści , Anita świetnie się spisuje , czekam już z niecierpliwością na kolejny , <33 a przy okazji zapraszam na mojego nowo założonego bloga http://hope-and-zayn.blogspot.com/2014/04/rozdzia-1.html

    OdpowiedzUsuń
  86. Świetnie ci wyszedł. Nie czuję różnicy w tłumaczeniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  87. ROZDZIAŁ GENIALNY *-* Anita dobrze sobie radzi :)) nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału txrfgvcbhnb <3

    OdpowiedzUsuń
  88. No weź, weszłam dzisiaj i piszę 100 komentarz... Zazdro czytelników :)

    Rozdział jak zawsze cudowny i też nie widzę różnicy w tłumaczeniu xP
    Do nexta
    ~ @JuliaAlexD

    OdpowiedzUsuń
  89. Już nie mogę się doczekać kolejnych rozdziałów XDD

    OdpowiedzUsuń
  90. ten blog jest boski , a ten rozdział cudowny już nie mogę się doczekać kolejnego :) a i jeszcze chciałam wam bardzo podziękować , że tłumaczycie tego bloga . jestem wam niezmiernie wdzięczna :) KOCHAM WAS <3<3<3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  91. Ostatnia linijka mnie zaskoczyła.
    A co do naszej nowej tłumaczki to muszę przyznać, że jesteś świetna. Nie widzę zupełnie różnicy, a to chyba dobrze ;D

    OdpowiedzUsuń
  92. No to wiadomo że w przyszłym rozdziale już coś się wyjaśni. Ten był taki przejściowy..

    OdpowiedzUsuń
  93. Świetny rozdział !
    Jeju, nie wiem czemu ale wydaje mi się, że Kelsey też jest zamieszana w te całe bagno z Cynthią i wgl...Może to tylko moje odczucia, no nie wiem xx
    Pozdrawiam i czekam na next <3
    @lovju69

    OdpowiedzUsuń
  94. Cudowny! Tłumaczenie bardzo dobre, nie odczułam różnicy :)) x @DiirectionerrPL

    OdpowiedzUsuń
  95. Kelsey nie pierdol głupio, że Hazz jest niebezpieczny. Głupoty gadasz.
    Rarry moments <3
    Pozdrawiam, @xAgata_Sz .xx

    OdpowiedzUsuń
  96. Rozdział świetny,nie zauważyłam żadnych błędów, czy różnicy w pisaniu :) Bardzo miło się czyta, choć rozdział trochę krótki, jednak wiem, że to nie wasza wina :) No nic, czekam na next! :D

    OdpowiedzUsuń
  97. przepraszam za wyrażenie, ale wszystko jest tutaj popieprzone ;o całe to Wickendale jest popieprzone ( mimo to, to i tak najlepszy blog, jaki teraz czytam :) ).

    OdpowiedzUsuń
  98. Świetny rozdział !

    OdpowiedzUsuń
  99. Hghdydcijvkgi boskie *_*
    Czekam na nn xx

    OdpowiedzUsuń
  100. wyszedł świetnie, nie martw się :*
    kochu ♥♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  101. NASTĘPNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  102. Jesteś super tłumaczką!
    Cudowny rozdział i omnomnom!XDDDD
    Kocham was! x

    OdpowiedzUsuń
  103. Super opowiadanie ♡ ♡ ♡ ♡ ♡. Dziękuję za tłumaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  104. Kocham was<3<3<3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  105. Nominowałam Cię do LA :D

    http://wymyslone-opowiadania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  106. O matko, koncowka najlepsza!! Juz nie moge sie doczekac nastepnego rozdzialu, dlatego przechodze dalej!
    Zapraszam do mnie:
    http://appearences-are-deceitful.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  107. Uuu zrobiło się groźnie ;p ♥

    zapraszam do mnie ;))
    http://dependence-fanfiction-harrystyles.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń