czwartek, 30 października 2014

Rozdział 48 część 1

Biegliśmy razem z wiatrem, czując się jak zbuntowani nastolatkowie uciekający z domu. Ale nie biegliśmy w strachu czy aby uniknąć bólu lub po wolność. My już byliśmy wolni. Biegliśmy z podekscytowania.

Było słychać jak oszroniona trawa skrzypiała pod moimi nogami, a wiatr gwizdał w uszach po raz pierwszy od kilku miesięcy. Rozłożyłam ramiona by poczuć liście pod opuszkami palców. Z przyjemnością odczuwałam zimno na mojej mokrej skórze. Harry biegł tuż obok mnie, śmiejąc się i krzycząc "Woho!".

Tyle miesięcy spędziliśmy w ciasnej celi, tyle miesięcy w dusznym budynku, tyle miesięcy w szarych ścianach. Ale teraz byliśmy wolni. Było nas dwoje, śmiejących się, krzyczących w lesie. Była też nadzieja. Policja zapewne już nas szukała, pani Hellman znalazła ciało swojego syna i gdziekolwiek była ta kobieta z tymi okropnymi nogami. Ale w tym momencie to nie miało znaczenia. Byliśmy niepokonani.

Uciekliśmy.

- Właśnie uciekliśmy z pieprzonego Wickendale! - krzyknął Harry gdy byliśmy na tyle daleko, aby nas nikt nie usłyszał. - Udało się!

Nie wiedziałam co mu odpowiedzieć, więc po prostu odwróciłam się i uśmiechnęłam najszerzej jak tylko umiałam. Sprawiło to tylko, że uśmiech Harry'ego powiększył się, dołeczki na policzkach jeszcze bardziej widoczne. Kochałam go tak bardzo mocno.

Nadal były pytania bez odpowiedzi, tajemnice i pewne obawy, jeśli chodziło o Harry'ego. Było kilka rzeczy, o których chciałam z nim porozmawiać, aby różne teorie się wyjaśniły. Ale nadal ufałam mu całym sercem. Byłoby to dziwne gdybym mu nie ufała po tym wszystkim co zrobił, co wspólnie przeżyliśmy. Cieszyłam się, że to właśnie jego spotkałam w tym strasznym miejscu. Nie wyobrażałam sobie nikogo innego.

Było to dość szalone, jak skończyła się moja praca w Wickendale. Bieganiem wraz z Harrym przez las. Uciekając. To słowo nigdy by mi nie przyszło na myśl. Wyszłabym z instytutu jak co dzień po skończonej zmianie, zadowolona, że już koniec. Każdy tak miał, każdy miał pracę tylko moja skończyła się kompletną katastrofą. Jakimś cudem pomiędzy pracą, a spotkaniem z Harrym udało mi się dostać i uciec z instytutu w kilka miesięcy. Może gdybym wcale nie spotkała Harry'ego nic takiego by się nie stało. Może zmienił moje życie w totalną klęskę. Nawet jeśli byłam za to wdzięczna. Był najlepszą pomyłką w moim życiu.

Kiedy dostawałam tę pracę nie wiedziałam na co się piszę. Tego dnia kiedy go poznałam, nie wiedziałam w co się pakuję. Nienawidziłam go na początku, bałam się go kiedy kuliłam się pod jego spojrzeniem, a żołądek skręcał się na widok jego sławnego uśmiechu. Wiedziałam, że nie jest jak reszta pacjentów; że będę nim bardziej zainteresowana niż innymi. Ale nigdy w życiu nie pomyślałabym o tym. Nie zgadłabym, że będę uciekać z tym uroczym, może szalonym i niemożliwie troskliwym chłopakiem. Normalnie martwiłabym się, że nie wiem gdzie biegnę, czy nie wiem gdzie będę spać, ale było mi z tym dziwnie dobrze.

Harry's POV

Był to drugi raz kiedy opuściłem Wickendale. Po raz pierwszy uciekłem. I muszę powiedzieć, że uciekanie było zdecydowanie bardziej satysfakcjonujące. Czułem, że miałem w sobie tyle siły, o której wcześniej nie wiedziałem. Byliśmy kurwa nie do powstrzymania.
Biegliśmy tak może przez godzinę, aż adrenalina opadła i pozwoliła nam złapać oddech. Nasz szybki bieg spowolnił do truchtu. Palące mięśnie nóg i płuca dały się we znaki. Ale nie mogłem, ani nie chciałem się zatrzymać. Musieliśmy zwiększyć odległość między nami, a tamtym miejscem.

- Powinniśmy trochę zmienić kierunek - chciałem stłumić uśmiech, ale nie udało mi się - Znajdą nas jeśli będziemy biec prosto.

- Jasne - Rose zgodziła się. Zwolniliśmy do szybkiego marszu, kiedy decydowaliśmy o kierunku naszej trasy. Albo Rose zadecydowała, bo ja nie miałem głowy do czegoś takiego jak kierunek. Patrzyłem na nią. Podziwiałem jej ciemne włosy, czerwone usta, jasną cerę i jak jej niebieskozielone oczy były widoczne spod jej długich rzęs. Przez to wszystko prawie zapomniałem, że uciekłem własnie z nią. Już nas nie dzieliły ani kraty ani strażnicy.

- Myślisz, że oni już... - zaczęła, ale nie dokończyła zdania, bo popchnąłem ją na drzewo. Moje usta odnalazły jej i scałowały słowa, które miała zamiar powiedzieć. Moje dłonie automatycznie znalazły jej talię.
- Harry! - zaśmiała się w proteście, ale nadal mnie całowała, a palce wplotła w moje włosy. Oboje nie mogliśmy powstrzymać uśmiechu. Jak można sobie to wyobrazić pocałunek, kiedy nie ma się kontroli nad swoimi ustami jest dosyć trudny. Ale pomiędzy naszymi uśmiechami i śmiechem udało nam się. Nie był to jakiś romantyczny pocałunek, nie mniej jednak idealny.

W końcu lekko odsunąłem się aby, złapać oddech. Rose oparła swoje czoło o moje. Ale tylko na chwilę, bo wziąłem ją w ramiona i przytuliłem do piersi. Zamknąłem oczy i przez ten moment starałem się nie myśleć. Nie planować następnego kroku tylko stać i dzielić się szczęściem z Rose. W końcu coś poszło dobrze.

- Chodź. - uśmiechnąłem się, zmuszając siebie, aby się od niej oderwać. Nie ważne jak bardzo chciałem zostać, wiedziałem, ze gdyby nas złapali nic by to nie znaczyło. - Powinniśmy pójść w tamtą stronę. - Wskazałem w lewo.
- Okej. - zgodziła się Rose, patrząc na mnie z ufnością. Miałem nadzieję, że tam gdzie idziemy będzie bezpiecznie. Będąc szczery nie miałem pojęcia gdzie tak będzie, albo gdzie w ogóle idziemy. Jedynym celem było oddalenie się jak najbardziej od instytutu. Jeśli nam się to uda już będę zadowolony.

To właśnie staraliśmy się robić. Biegliśmy przed siebie, a wokoło były tylko drzewa. Przez niekończące się minuty powiększaliśmy tempo. Po jakimś czasie nie mogliśmy rozmawiać, bo brakło nam tchu. Więc biegliśmy w ciszy. Biegliśmy nadal, aż słońce powoli zaczęło zachodzić, a Wickendale stawało się tylko wspomnieniem. Wydawało się jakbyśmy uciekli kilka dni temu, a do tej pory tylko biegli.

Musiało być to kilka godzin później, kiedy Rose stała się naprawdę zmęczona, a moje płuca miały dość, nastąpiła zmiana. Drzewa stały się cieńsze, gdzieś w oddali zamajaczył jakiś duży kształt.

- W końcu, kurwa. - wydyszałem.
- Co? - Rose musiała zaczerpnąć powietrza - Co tam jest?

Zwolniliśmy prawie do zwykłego marszu. Kiedy w końcu drzewa prawie zniknęły, było widać co jest przed nami. Zobaczyłem parking, niewielki budynek i dystrybutory benzyny.

- Stacja benzynowa. - powiedziałem.
- Powinniśmy wejść? - Rose zapytała.

Już prawie miałem odrzucić tę opcję, bo wszystko czego potrzebowaliśmy było w naszych torbach, ale pomyślałem, że jednak powinniśmy wejść.

- Jest coś co chciałbym kupić.

Tak więc, nadal schowany w cieniu drzew, rozpiąłem guziki mojego uniformu. Ześlizgnął się z moich ramion i opadł na ziemię. Nie mogłem powstrzymać uśmieszku wiedząc, że Rose mnie podgląda i wyglądała na zadowoloną z widoku.

Sięgnąłem do torby po rzeczy, które Lori i Kelsey nam zapakowały. Wziąłem zwykłą białą koszulkę. Byłem tylko w bokserkach, a Rose oglądnęła całe moje ciało, kiedy myślała, że nie widzę.

- Zobaczysz więcej potem, skarbie - droczyłem się, zakładając koszulkę. Spostrzegłem lekkie zażenowanie na twarzy Rose, ale szybko ono zniknęło.

- Czyli nie wiele więcej niż już zobaczyłam do tej pory. - odpowiedziała.

Zaśmiałem się. Przez te kilka godzin od kiedy uciekliśmy z Wickendale śmiałem się więcej niż przez cały mój pobyt tam. Włożyłem niebieskie jeansy, które niespodziewanie dobrze leżały. Uwielbiałem uczucie innego materiału na ciele niż szorstkiego uniformu. Kiedy skończyłem zobaczyłem Rose, która przebierała się schowana za drzewami. Ciężej było coś zobaczyć przez powoli ściemniające się światło i czarną bieliznę, którą miała na sobie. Ale to co zobaczyłem było wspaniałe. Teraz była moja kolej, aby się napatrzeć, kiedy schylała się po ciemne spodnie i białą bluzkę. Zdecydowanie za szybko je włożyła. Ale nie na tyle szybko, abym nie zobaczył jej tyłka i cudownych kształtów.

Odwróciła się i schowała uniform. Kiedy zapięła torbę włożyła ją na ramię. Jej oczy powiększyły się, kiedy zobaczyła, że się na nią patrzę.

- Co? - zapytała.

Wiedziała cholernie dobrze, o co chodziło. Pokręciłem głową na jej sztuczną niewinność. Wziąłem moją torbę i z rozbawionym uśmiechem odpowiedziałem:
- Nic.

Wyszliśmy zza drzew w stronę sklepu. Nie było możliwości, żeby ktokolwiek wiedział o naszej ucieczce więc sprzedawcy raczej nie będą nic podejrzewać. Chciałem abyśmy wyglądali bardziej naturalnie, więc złączyłem nasze dłonie; no może jeszcze dlatego, że po prostu chciałem.Wyglądaliśmy jak para turystów. Nikt kto był na stacji, nie był świadomy tego, że właśnie uciekliśmy z więzienia dla obłąkanych. Mimo to, za każdym razem, jak ktoś na nas popatrzył denerwowałem się.

Otworzyłem drzwi i naszym oczom ukazały się półki pełne słodyczy, czipsów, napojów, których nie było w Wickendale.

- Bierz co chcesz. - powiedziałem Rose. Uśmiechnęła się ochoczo i zaczęła wybierać przekąski. Może nie było to zbyt mądre, wydawać cenne jak dla nas pieniądze, ale każdy kto spędził kilka miesięcy z jedzeniem z Wickendale zrobiłby to samo. Sięgnąłem po tabliczkę czekolady i puszkę coli. Tylko tyle, ale chętnie wziąłbym trzy razy więcej.

Spotkaliśmy się z Rose przy kasie. Oboje mieliśmy tak samo podekscytowane uśmiechy. Jeśli kasjer myślał, że jesteśmy normalni, to teraz na pewno zmienił zdanie.

- Chwileczkę - powiedziałem i szybko się odwróciłem w poszukiwaniu najważniejszej rzeczy ze wszystkich - prezerwatywy. Kiedy wróciłem i położyłem je na ladzie, Rose lekko zaczerwieniła się, ale nic nie powiedziała.

- Razem będzie dwa funty. - powiedział monotonnym głosem kasjer. Rose dała mu pieniądze i szybko podziękowała.

Szybko wyszliśmy ze sklepu, bo chcieliśmy natychmiast otworzyć nasze przekąski. Byliśmy jak dzieci w święta Bożego Narodzenia.

- Chodź - powiedziałem kiedy rozrywałem opakowanie czekolady. - Jedzmy i chodźmy, bo musimy się nadal oddalać.

- Musimy kiedyś odpocząć - Rose powiedziała, ale poszła za mną znów między drzewa. - Będziemy spać?
- Nie wiem - westchnąłem - Jeśli nie znajdziemy żadnego lepszego miejsca, chyba będziemy musieli spać na ziemi.
- Brzmi dobrze. Wszystko jest lepsze od materaca z Wickendale.
- Ciii. Od teraz nie będziemy o tym mówić, dobra? Wydaje mi się, że nie byliśmy w żadnym instytucie. Jesteśmy tylko turystami spacerującymi po lesie, okej?
- Dobrze - Rose zgodziła się - Zmienimy imiona? Zetniemy włosy czy coś?
- Może najpierw znajdźmy miejsce, gdzie moglibyśmy się przespać. - zachichotałem.

Rose pokiwała głową i otworzyła paczkę czipsów, a ja zanurzyłem zęby w mlecznej czekoladzie. O. Mój. Boże. O. Tak.

- O kurwa, ale dobre - powiedziałem z pełnymi ustami. Smakowała jak ta czekolada, którą mi dała Rose kiedy ją pokonałem w Zagadkę. Ale teraz smakowała o niebo lepiej. Dziwnie w końcu mieć w ustach coś tak dobrego po miesiącach jedzenia brei. Czekolada była smaczna, słodka, idealna. O tak.

Rose obok mnie również jadła i zachwycała się gdy sięgała po więcej. Jestem pewny, że myślała to samo co ja.
- To jest takie dobre - praktycznie jęknęła, gdy wpakowywała do buzi jedzenie.
- Mmmmmm- zamruczałem kiedy oblizywałem usta z resztek czekolady. Jedliśmy dalej, dałem trochę czekolady Rose, a ona dała mi kilka czipsów. Spokojny spacer uspokoił moje nerwy. Jedyne co chciałem w tym momencie to usiąść, pogadać, cieszyć cię. Zamiast tego musieliśmy chodzić po lesie, ciągle zmieniając kierunek, aby nas było trudniej wyśledzić. Oboje wiedzieliśmy, ze musimy iść przed siebie.

Do tej pory pewnie już zauważyli, że zniknęliśmy. Może nawet w tym momencie przeszukują las, może już nawet szukają nas za rzeką. Albo są już  niedaleko. Albo byliśmy choć na chwilę bezpieczni.

Więc, aby być choć trochę bezpieczniejsi, szliśmy przed siebie. Księżyc świecił na ciemnogranatowym niebie. Nawet pojawiło się kilka gwiazd. Noc nadchodziła.

- Jeszcze 10 minut - Rose odezwała się. Ale było coś w jej głosie, czego nie było wcześniej.
- Dobrze - zgodziłem się. Spojrzałem na nią. Jej oczy wędrowały od jednego cienia do drugiego, usta lekko otwarte, wyglądała jakby się bała. - O czym myślisz?
- O niczym - odpowiedziała mi zbywając mnie.
- Powiedz.

Wiedziała, że nie ma sensu unikać odpowiedzi, bo domyślała się, że nie ustąpię.
- Ja..- zaczęła- Ja nie wiem. To strasznie głupie.
- Nie ważne, chcę wiedzieć.
- Dobra, ja tylko... wciąż to widzę, Harry. Wiem, że powinnam się cieszyć i być szczęśliwa, że uciekliśmy i w ogóle, ale nie potrafię się tego pozbyć. Tego uczucia. Im ciemniej się robi tym bardziej się boję, że nas złapią. Każdy cień to Norman albo James albo ta kobieta z tunelu. Każdy dźwięk to policja, która na nas czeka, żeby nas złapać. Każdy ruch jest czymś okropnym, co może wszystko zepsuć. Czuję, że rano obudzimy się, a policja będzie wszędzie i nas weźmie z powrotem.

Jej drżący głos sprawił, że wziąłem jej dłoń.
- Myślałam, że jak uciekniemy to przestanę się już martwić, ale wygląda na to, że po prostu się boję.
- To normalne Rose - powiedziałem delikatnie - Chodź do mnie.

Przytuliłem ją do siebie.
- Nie pozwolę aby coś nam się stało.
Chciałem powiedzieć więcej, aby ją uspokoić. Przeszliśmy tacy przytuleni kilka metrów, po czym obje zatrzymaliśmy się, gdy drzewa odsłoniły nam trochę. Przed nami stała stara szopa. Stanęliśmy jak wryci.

---------------------
Cześć wszystkim! Jak na razie połowa rozdziału dla was! Jak się podoba?
Przepraszam, że dopiero dzisiaj (i nie wkurzajcie się, nie przeklinajcie, proszę i nie mówcie, że ostatnio się nie wyrabiamy bo o ile mnie pamięć nie myli do środy rozdziały się pojawiały), ponieważ ten tydzień miałam zupełnie szalony. Wpadałam do domu i od razy wychodziłam także wygospodarowanie prawie 4 godzin nie było łatwe. Więc proszę zrozumcie, że czasem jest naprawdę  ciężko. Ale udało się. :) ~XYZ

Macie narazie jedną część, która jest długości normalnego rozdziału, a druga będzie aksjdfaskjdfhfdggf i pojawi się jak najszybciej xd Obiecujemy, że z Chaoticiem będziemy się lepiej wyrabiać ~Magda













121 komentarzy:

  1. Świetny rozdział. Jest tak pięknie ,że boje sie czytać dalej bo czuję, że cos będzie nie tak. Czekam na kolejny ♡

    OdpowiedzUsuń
  2. Omg czekam na część 2 ksndnksbfjdjjjdjdosnskb
    kocham takie Słodzio rozdziały ♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepraszajcie nas, my was doskonale rozumiemy. Pisałam już - nie czujcie, że to wasz obowiązek, to wam ma sprawiać przyjemność tak samo jak i nam. A jak się nie wyrobicie z terminem - zrozumiemy. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi. (:
    Co do rozdziału - Boże, nie wiem nawet co napisać kdeksvfgpwddje.
    Pozdrawiam gorąco kochane tłumaczki - @DiirectionerrPL

    OdpowiedzUsuń
  4. nawet nie wiecie jak się jaram !
    serio !
    ciul z tym że rozdział późno, tym się nie przejmujcie !
    ważne że jest genialny !!!
    czekam na kolejną część WOHOOO ! :D :D :D
    TAAAK JARAM SIĘ !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Idealnie *---*
    To urocze, gdy Harry zachwyca się czekoladą <3
    Kocham xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Jezu oni naprawde to zrobili ndjkdjf udalo im sie uciec omg nie wierze nadal

    a co do tych ustalonych 'terminow' dodawania rozdzialow to sie nie martwcie, rozumiemy ze macie szkole i wiele innych obowiazkow x

    OdpowiedzUsuń
  7. Zarąbiste!! Kocham tą opowieść i z niecierpliwością czekam na 2 część. Tłumaczycie świetnie, dzięki że to robicie :) :* ♡♥ xx

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzisiejszy rozdzial jest taki hdbdjdhdd. Nie moge sie doczekac 2 czesci rozdzialu

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziewczyny, normalnie was kocham za to tłumaczenie :D dziękuję ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wierzę, wchodzę, patrzę - nowy rozdział! :O Już się biorę za czytanie, super prezencik na urodzinki hehe :)) Pozdrawiam laseczki, @olesia129

    OdpowiedzUsuń
  11. O kurde ! Uciekli, JAKA Szopa ?! Jsugfhgcd HD hjh
    jejku śliczny rozdział *.* nie mogę się doczekać drugiej części ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. wspaniały i kurde w takim momencie hahaha bish z nuecierpliwością czekam na next hahahah kocham was bo mam urodziny za 2 minuty a wy dałyście mu prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Skąd ja wiedziałam co chce kupić Harry :D?? On by chyba nie był sobą, gdyby tego nie zrobił :D
    Mam nadzieję, że nie dadzą się tak łatwo złapać.drugą część tego rozdziału :)
    Pozdrawiam Xxx
    Czekam na

    OdpowiedzUsuń
  14. mnie tam nigdy nie obchodziło, że sie spóźniacie czy nie. Najważniejsze jest to że to tłumaczycie. Dziękuje wam bardzo za to bo ten ff jest jednym z moich ulubionych. Czekam na drugą połowę bo mam wrażenie że bedzie +18 hahahahahh
    @98mysunshine

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowny, są wolni................; dzięki za tłumaczenie - czekam na dalszą część, pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Rozdział super !
    thrsnrnfshnnbssg w końcu uciekli !!!
    Ciekawe co będzie w następnym rozdziale <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak tak chyba wiem co się bedzie w tej szopie działo ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. OMG .. ciekawe co nie tak jest z ta szopa.. i ciekawe czy ich zlapia !!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ooo tak! Żeby ich nie znaleźli bo będę ryczeć :(
    Świetny x

    OdpowiedzUsuń
  20. Jahdbgiexkcndi <3 uwielbiam *.* nie mogę sie doczekać następnego

    OdpowiedzUsuń
  21. Dlaczego ta szopa skojarzyła mi się z tym jak Harry gdzieś tam pracował zanim zamknęli go w Instytucji?

    OdpowiedzUsuń
  22. Rewelacja!

    Dziękuję za Wasz poświęcony czas. To wspaniałe co dla nas robicie z samej Waszej woli, bo tak naprawdę nic z tego nie macie. Jesteście fantastyczne! Dziękuję w imieniu wszystkich, którzy o tym zapominają ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. ahksdfkfnag *o*
    CZADOWY <3 !!!
    Nie moge sie doczekac 2 części rozdziału <3

    OdpowiedzUsuń
  24. SKAD JA WIEDZIAŁĄM ŻE TO BEDA PREZERWATYWY HSHSHAHSH
    CUDOWNY JEJU CZEKAM NA KOLEJNY!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  25. To tylko opowiadanie. Zwykla fikcja. Nie rozumiem tego waszego entuzjazmu ,,o Jezu" ,,o Boze" ,,biasfrgydksh" To nigdy sie nie wydazylo ani nie wydazy wiec moze troche miej emocjonalnie do tego podchodzcie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O co ci chodzi? To jest cos jak ksiazka. Rozdzialy itp. Czytajac jakas ciekawa ksiazke zazwyczaj sie wciagamy i sa osoby emocjonalne, ktore w jakims stopniu to przezywaja. mniejszym lub wiekszym. Nie jest to nic zlego bo po 1 wyrazaja uczucia a po 2 maja do tego prawo wiec nie mozesz im tego zabronic. To ze ty jestes bez uczuciowa to nie znaczy ze inni tez maja tacy byc. Sory. Pozdrawiam.
      Oliwia

      Usuń
  26. SJDHSUIGRDHSAKGIUFHDFOI
    Nie tylko Rose się boi!!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. W końcu rozdział, w którym nie ma znienawidzonego Winkendale!

    OdpowiedzUsuń
  28. Hahahhahahaha Harry i jego czekolada >>>>>>>>>>>>>>>
    I to nawiązanie do tej gry Zagadka shdvfjhdvddjhfbjdv >>>>>>>>>>>>
    Ko-cham! Czekam na następną część ! ♥
    @himyliam

    OdpowiedzUsuń
  29. JEŻELI KOCHACIE PSYCHOTIC, A WIEM ŻE TAK JEST, TO KONIECZNIE WBIJAJCIE NA MOJĄ NOWĄ STRRRONKE !!!https://m.facebook.com/profile.php?id=879254805438576 DOZOOOBACZENIA! :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://m.facebook.com/profile.php?id=879254805438576

      Usuń
  30. Jejjjj *___* kocham !!! Rany, uciekli <3 tak się cieszę!! Dziękuję Wam kochane, jesteście cudowne!!! A kiedy tak mniej więcej będzie 2czesc? W środę? I kiedy zacznie się Chaotick ?? Bo nie mogę się doczekać ^^ no nwm co napisać. Jednym słowem: KOCHAM<333
    Do następnego
    N:***

    OdpowiedzUsuń
  31. Harry powrócił z tą swoją miłością do czekolady, hahahahaha.
    Do dzisiaj pamiętam, jak wpieprzał tamtą pierwszą.
    "To było lepsze niż seks".
    Only Harry, hahahaha.
    A Rose do chipsów, love it <3
    Rarry to ja, ja to Rarry.
    No i tak poza tym, rozdział jest zaje ten tego, w sensie wspaniały.
    Dziękuję kochane <3
    @mysweetloouis

    OdpowiedzUsuń
  32. Spokojny rozdział ale i tak niesamowity! <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Boje sie drugiej czesci bo narazie jest za pieknie.:D

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak na to ff jest zbyt pięknie, mam wrażenie że coś się zjebie jeszcze idk co i kiedy ale będzie coś nie tak...
    Uciekli i wgl, nikt ich nie poznał, no bo w sumie jak :)
    To z tą czekoladą i czipsami to było aż urocze, jak dwójka małych dzieci jedząca smakołyki na które długo oczekiwała :)
    Jeszcze tyle biegną i idą jeju ja bym pewnie padła, ale muszą się oddalać od tamtego miejsca jak najdalej, boje się że ta kobieta z nogami powróci :c
    Pierwsza część świetna edsnfkssknoawbfoiab
    Już się nie mogę doczekać :3
    Wszyscy dobrze wiemy po co im te gumki :D
    @lovemyari69

    OdpowiedzUsuń
  35. w takim momencie skonczyc XD

    OdpowiedzUsuń
  36. o boże hdjszbjdbhcjzsvf czekaaam!
    zapraszam do siebie na ff o Niallu http://thisisnotpossiblebaby.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Chce w końcu sex time XD

    OdpowiedzUsuń
  38. będą się piepzyć fsdfhd
    wiedziałam
    Boże, z trudem łapię oddech
    omfg fasdgdfhsdhgfh
    @IamAnotherx
    @IamAnotherx

    OdpowiedzUsuń
  39. zakończenie rodem z jakiegos amerykańskiego serialu haha ale mam jakies dziwne watpliwości co do tej szopy idk dlaczego może już z przyzwyczajenia...

    OdpowiedzUsuń
  40. cos bedzie w tej szopie...
    albo ciala czy cos...
    ...albo Harry z Rose... ekchem bo tego tego hahhahaha :D
    do nastepnego x

    OdpowiedzUsuń
  41. Jagdshejexnkwxjejxmskxnurc jezu jezu jezu OMFG
    Nie moge
    Bozeeee
    Tak Harry prezerwatywa jest najważniejsza
    Ale mogl wziac ich wiecej
    Stara szopa !
    Idealne miejsce na rozdziewiczenie dziewczyny :P
    Chce juz drugą cześć !!!!
    @Faza_Bo_Hazza
    Z poważaniem kapłan

    OdpowiedzUsuń
  42. Uciekli!! Jest!! Haha dojebal z tymi prezerwatywami, ale czm nie zdziwilo mnie to ze je wzial? Bo jak wszyscy wiedzialam ze to zrobi xD haha oni sa tacy szfiiiiit <3 Niby chce zeby sie szekszili, ale nie w szopie... Tak a propos szopy to troche sie jej boje... tak jak zreszta caly czas ze ich znajca i wgl. Rozdzial poprzedni czytalam o 12:00 w nocy okolo i normalnie lalam ze strachu ;P ta kobieta byla straszna... i wiem ze kazalyscie nie przeklinac, ale nie moge sie powstrzymac bo to jest zajebiste!! <3 <3 (wiem ze chodzilo o nie wyklinanie was za spozniony rozdzial) xD Ja tam nie zwracam uwagi na to czy sa spoznione bo i tak sa czesto wstawiane i raczej regularnie i dziekuje ze tlumaczycie <3 No to tyle haha czekam na nexcika :3 Pozdrowianka!
    Oliwia

    OdpowiedzUsuń
  43. Om om om! Serce mi wali... boje się ze ich złapią... ale nie! Nie mogą! :) dzięki za tłumaczenie nie mg doczekać się nn /sally

    OdpowiedzUsuń
  44. hcgdftxsghuja rozdział jest świetny!
    w końcu nie muszą się bać, ale mogą cieszyć się życiem
    myślę, że raczej nikt ich nie złapie

    OdpowiedzUsuń
  45. świetny omg
    coś mam przeczucie że ich ktoś złapie
    czekam na nowy xx

    OdpowiedzUsuń
  46. OMG!!!! To jest super, czekam na ciąg dalszy i mam nadzieję, że uda im się ucieć z kraju :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie wytrzymam do srody ;-; moze w kolejnym bedzie bara bara hahahaha

    OdpowiedzUsuń
  48. Jena ja muszę drugą część <3 To będzie coś! Jaaa XD Harry kupił prezerwatywy... eghm :D ♥♥♥ xx

    OdpowiedzUsuń
  49. Najlepsze ♥ Chcę już drugą część :)

    OdpowiedzUsuń
  50. DAJCIE JUŻ DRUGĄ CZĘŚĆ, BO NIE WYTRZYMAM ZARAZ NERWOWO. <3

    OdpowiedzUsuń
  51. Świetny czekam na next :****

    OdpowiedzUsuń
  52. Chaotic...? Przepraszam ale nie czytam czesto notek i jestem nie w temacie :( powie mi ktos o co chodzi z tym? To bede dalsze losy Rose i Harrego czy cos zupelnie innego? :) + cudowny rozdzial :D czekam na nastepny. Wiedziaaalam ze Harry kupi gumki :D haha

    OdpowiedzUsuń
  53. O boże! Udało im się 💕 Ale się ciesze... jest to najlepsze opowiadanie jakie czytałam...jest inne,takie mroczne..coś co uwielbiam 💜Nie mogę doczekać się drugiej części rozdziału ;) Pozdrawiam i dziękuję że tłumaczycie to ff xx

    OdpowiedzUsuń
  54. Powinnaś książki pisać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli o to ci chodzi to to nie jest autorstwo osób prowadzących tego bloga, to jest tłumaczenie zagranicznego ff.

      Usuń
  55. Jestem tym wszystkim zmartwiona.
    Nie bierzcie mi tego za złe, ale nie wiem czy mogę do końca ufać Harry'emu. Bardzo się cieszę że uciekli bo nikt nie zasługuje by siedzieć w takim piekle (poza Hellmanami) ale nie mogę być spokojna! Wy tu teraz lejecie ze strachu bo jest jakaś szopa, Harry kupił gumki, mogą ich złapać, a mi ciągle w głowie ten anonim! Kim on jest? Skąd zna Harry'ego? Dlaczego Alice tak bardzo się go wystraszyła, a gdy Rose o to zapytała Harry zdenerwował się nie na żarty? Poza tym kim jest dziewczyna z tunelu? Była wspominana w rozdziale chyba 33 więc na bank jest ważną postacią.
    I gdzie wsiąkła Mikayla? Była sobie i nagle puf znikła? Wątpie, to nie jest Mrokowo (?) i Timmy Turner za pomocą Cosmo i Wandy nie sprawi że wszyscy zaczną znikać! Tak więc to dla mnie jest najważniejsze.
    Do niedawna byłam pewna że Lori jest anonimem, ale teraz już nie wiem!

    Pragnę by się tego dowiedzieć, jestem świadoma jednak że z rozwiązaniem kolejnej zagadki pojawiają się nowe.

    Historia z anonimem być może zostanie rozwiązana dopiero w chaotic, z resztą nie wiem.

    Do tego czasu nikt nikomu nie powinien ufać. Nawet Harry'emu, który może być nie do końca normalny przez jego przykrą przeszłość.

    Na razie pozostaje czekać na seks 😂
    @coookiegrande

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisalas wszystko to, co mnie w tym momencie chodzi po glowie... niby jest idealnie, niby uciekli i tak dalej, ale jednak gdzies z tylu glowy masz to uczucie, ze cos jest nie tak, co nie? ten niepokojący anonim, te wszystkie niewyjaśnione sprawy, zagadki i tak dalej... boże, normalnie uwielbiam to fanfiction!!! +madzia, ania, nie przejmujcie się! najwazniejsze ze w ogóle dodajecie, dziękuję za waszą pracę misie, kocham, @drevvsex

      Usuń
  56. Omg, to jest fantastyczne!
    Miałam do nadrobienia kilka rozdziałów na tym fanficu i wzięłam się za to dopiero dzisiaj, czego żałuję.
    To jest po prostu niesamowite!
    W końcu kurwa udało im się uciec!
    Już myślałam że to się nigdy nie stanie a tu bum! I taki prezent :D
    Czekam z niecierpliwością na nexta xx

    OdpowiedzUsuń
  57. sdcjisdjkan to jest genialne
    czekam na druga czesc..troche przeczytalam, ale nie bede spojlerowac haha

    OdpowiedzUsuń
  58. https://m.facebook.com/profile.php?id=879254805438576 <--- wchodzcie na moją nową stronke na fb PSYCHOTIC !!! Psychonators trzymają sie razem ! Do zobaczenia :3

    OdpowiedzUsuń
  59. Kocham tego bloga :) :D :D Jest boski!!!!!! :* Jejciu i to napięcie :D ----> :D

    OdpowiedzUsuń
  60. O kurde, kurde, kurde. Słodkir, przerażające i podniecające. Rozdział świetny, zresztą jak wszystkie. Jestrm taka podekscytowana i zdenerwowana. Straszne to przeżywam.

    OdpowiedzUsuń
  61. Rozdział zajebisty! Ale kiedy on ją przeleci? XD @UfoPornotic

    OdpowiedzUsuń
  62. Boję się o nich. Że ich złapią i inne te gówna. Chcę żeby byli szczęśliwi, definitywnie zasługują na to. :) pozdrawiam czytelników i tłumaczki. XX

    OdpowiedzUsuń
  63. boże niesamowity! nieziemski! idealny!
    dziękuję naprawdę dziękuję za rozdział <3
    (to tyle ile na razie mogę napisać bo po prostu zaraz wybuchnę tymi emocjami!)

    OdpowiedzUsuń
  64. Hazz z tymi gumkami rozjebał system XDD
    Czas na SEX PARTY W SZOPIE! :D
    To było takie słodkie jak się zachwycali tymi słodyczami <3
    Kocham was dziewczyny! :*

    OdpowiedzUsuń
  65. Świetny... kocham to opowiadanie, ten rozdział... kocham was. Dziękuje

    OdpowiedzUsuń
  66. Dziewczyny kocham was! <3 przeczytałam całe opowiadanie za jednym razem <3 szybko do następnego <3 BARDZO WAM DZIĘKUJE <3 /@Joanna9991

    OdpowiedzUsuń
  67. Zostałaś nominowana do Libster Award! <3 http://only-time-will-tel.blogspot.com/2014/11/libster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  68. o w chuja :OOOOO podniecam się jak debil

    OdpowiedzUsuń
  69. Po przeczytaniu poprostu nie mogłam sie doczekać i przeczytałam całość po angielsku i masz całkowitą druga część będzie omfgmfomfoxxxoxf <3

    OdpowiedzUsuń
  70. Ja też nie wytrzymałam ciekawosc mnie zrzerala i przeczytałam orginal po angielsku bedzie sie dzialo :-D :-* szkoda ze to juz konic psychotic kocham ten blog. :-*

    OdpowiedzUsuń
  71. Jejku ja nie chcę końca :((( nie mogłoby być 2 części ?? :(

    OdpowiedzUsuń
  72. Kiedy następny rozdział ?

    OdpowiedzUsuń
  73. O m g ! KOCHAM TEN ROZDZIAŁ! Dzięki że toytłumaczycie :)
    Całuski :**

    OdpowiedzUsuń
  74. Świetne!! Znalazłam ten blog jakies 5 godzin temu i juz sie w nim zakochałam! Czekam na next ~xoxo~

    OdpowiedzUsuń
  75. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  76. *_* mam nadzieję, że niedługo druga część rozdziału ❤️

    OdpowiedzUsuń
  77. Jejku! Następny będzie musiał być genialny! :D

    OdpowiedzUsuń
  78. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  79. Aha. ,, a druga pojawi się jak najszybciej" No naprawdę, bardzo szybko, czwartek, a rozdziału nie ma, spoko, zawiodłam się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ochotę ci przyjebać w ryj jak czytam ten komentarz. Mało ci kurwa, że dziewczyny to dla ciebie tłumaczą? One tez mają własne życie nie wiem czy wiesz. A jak tak co się śpieszy to sobie kurwa sama przetłumacz skoro twierdzisz że to takie mało czasochłonne i łatwe zajęcie

      Usuń
    2. Mamusia nie nauczyła szacunku do innych? ;)
      Chcesz wyjebać w ryj, bo tamta laska ma rację? Nie rozumiem Twojego toku myślenia. Skoro tłumaczki się deklarują, że będą tłumaczyć, a rozdział rzekomo pojawi się w środę, a jest czwartek godzina 19:34 a go nadal nie ma, to jest okej? :)
      Owszem, to nie jest ich praca, tylko hobby czy jak one to nazywaja. Ale chociaż jeden dzień w tygodniu, kilka minut tego dnia im szkodzi by wstawić rozdział?
      /A.oke

      Usuń
    3. Wyjebać w ryj to ja Ci mogę. Nie obrażam ich, ale jeżeli ktoś się do czegoś zobowiązuje to ma chyba obowiązek się z tego wywiązać. Tyle osób czeka z niecierpliwością i odświeża co parę minut stronę, a rozdziału nadal nie ma. Weź się zastanów zanim na kogoś wyjedziesz bo ja ich nie obrażam tylko pisze swoją opinię. Pozdrawiam -,-

      Usuń
    4. Nikt nie napisał, że tłumaczenie to łatwa sprawa, jednak gdy ktoś coś obiecuje, oczekujesz, że spełni obietnice, jeśli dziewczyny przerasta tłumaczenie rozdziałów to bardzo mi przykro ale nikt im nie kazał tego tłumaczyć (jak same często podkreślają), jednak gdy się do czegoś zobowiązujesz to rób to dobrze, a nie na odwal. Dziewczyny robią to w ramach ich życia prywatnego, więc teksty typu: "One tez mają własne życie nie wiem czy wiesz" nie są w tym momencie na miejscu... Dziękuje za uwagę :)

      Usuń
    5. To nie jest ich obowiązek idiotki. Takie jak wy powinny mieć zakaz czytania tego bloga. P.s. ,,ja was nie obrażam tylko wyrażam swoją opinię"

      Usuń
    6. Zakaz czytania bloga? :)
      Słuchaj to wy teraz udajecie wszystkie święte że je niby rozumiecie i w ogóle tak naprawdę wszystkie co godzinę odświeżamy i stronę i się wkurzamy //////
      Jasne to nie jest ich obowiązek no ale napisały"nowy rozdział będzie jak najszybciej" jeżeli wiedzą że się nie wyrobią - niech napiszą, bo każda z nas się niecierpliwi c:
      P.S JEŻELI SIĘ DO CZEGOŚ ZOBOWIĄZUJEMY TO ROBIMY TO NAJLEPIEJ JAK MOŻEMY C:
      I DZIEWCZYNY WIERZĘ ŻE Z CHAOTIC'IEM RZECZYWIŚCIE BĘDZIE LEPIEJ :) DZIĘKUJE.KONIEC.

      Usuń
    7. Ja pierdolę (:
      ,,wszystkie" [czyt. nie wszystkie]?
      To jest dla nich najszybciej, nie rozumiesz? Mają swoje obowiązki, my tu nie jesteśmy najważniejsi. To nie jest ich zobowiązanie tylko hobby kurwa mać. Zrozum to.

      Usuń
    8. + jeśli rozdział nie jest na czas, informują nas na twitterze. Rusz się i przeczytaj. I postaraj się ją zrozumieć a nie tylko narzekać. A jeśli czytasz to, co ona pisze to na serio cię nie rozumiem.

      Usuń

    9. Jeżeli nie mają czasu niech się nie biorą na tłumaczenie, proste?

      Usuń
    10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    11. Ok cieszmy się że w końcu jest:)
      P.S POLAĆ TEMU ANONIMOWI PRZEDE MNĄ 👏👍

      Usuń
  80. Cóż, bardzo się cieszę, że tłumaczycie 'Psychotic' jednak byłoby jeszcze fajniej, gdybyście uwijały się tak jak obiecujecie ;) Najpierw miało być w poniedziałki, okej, było. Później od poniedziałku do środy i zawsze było bardzo późnym wieczorem w środę, więc po części nie rozumiem po co było napisane 'od poniedziałku', jednak teraz się zastanawiam czy do końca tego tygodnia się wyrobicie. Jesteście tu dwie, kurde, skoro nie dajecie rady weźcie jeszcze kogoś do pomocy, bo jeśli coś obiecujecie to fajnie by było gdybyście dotrzymywały danej obietnicy na czas. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamknij mordę (:
      Nasze kochane tłumaczki też mają swoje życie i obowiązki. A jak ty nie dostaniesz swojego rozdziału na czas to świat się nie zawali ;))

      Usuń
    2. Widzę że ty nie czekasz na rozdział, tylko hejtujesz dziewczyny które się poprostu niecierpliwią, co jest zrozumiałe 👍
      Gratuluje głupoty POZDRAWIAM

      Usuń
    3. Również czekam na rozdział.
      To nie jest zrozumiałe, to jest chore.
      I tak, hejtuję je ale nie w ten gimbusiarski sposób.
      Hate - nienawidzić (:
      Dziękuję i odsyłam pozdrowienia

      Usuń
  81. Chyba juz wszyscy wiemy co bedzie sie dzialo w tej szopie.❤

    OdpowiedzUsuń
  82. To wy nie wiecie?Najszybciej jak się da oznacza,że jak bedzie to Bożego narodzenia to bedzie dobrze hahahahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa do Sylwestra hahaha

      Usuń
    2. do Wielkanocy się na pewno wyrobią XDD

      Usuń
  83. Obstawiam,że do wakacji będzie XD

    OdpowiedzUsuń
  84. nie wierze, że kurwa mać uciekli dsjdsfbdsfhgvbhsfd
    omg.omg.omg fbbhfafhv
    nie mam żadnych pytań, to zbyt idealne fehvfshgvgsdvsdf

    @luvvstyles

    OdpowiedzUsuń